Zranione sarny, dziki, jeże, wiewiórki, ptaki z uszkodzonym skrzydłem – gdy już spotkamy je na swojej drodze, jak najskuteczniej pomóc? Jeżeli wydaje nam się, że uzyskamy pomoc w leczniczy weterynaryjnej – jesteśmy w błędzie.
Konfrontacja z otaczającą nas dziką naturą czasami przybiera formę niewygodnej sytuacji, gdy napotykamy ptaka – nielota, potrąconą sarnę czy lisa. O tym, że nie do końca wiemy, jak postąpić ze zranionym dzikim zwierzęciem, informuje w mediach społecznościowych jedna z lecznic weterynaryjnych powiatu chrzanowskiego. Spora część osób zaangażowanych w pomoc dzikiemu stworzeniu zwraca się do prywatnych gabinetów weterynaryjnych – co jest błędnym działaniem.
Weterynarz w ramach swojej prywatnej praktyki nie może udzielać pomocy dzikiemu zwierzęciu. Procedury postępowania w tej sprawie reguluje ustawa o ochronie zwierząt. Zobowiązuje ona poszczególne gminy do opieki nad wszystkimi zwierzętami na jej terenie: domowymi i dzikimi. W zakres takiej opieki wchodzi pomoc weterynaryjna i ewentualne zapewnienie schronienia. Gminy mają zawarte porozumienia z odpowiednimi instytucjami na przeprowadzanie interwencji, w ramach których zwierzęta powinny mieć zapewnioną opiekę i ewentualny transport.
Co zatem należy zrobić? Jeżeli szukamy pomocy w obrębie naszego powiatu, kontaktujemy się z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego w Chrzanowie. Współpracuje ono m.in z Ośrodkiem Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Racławicach. Wielu internautów potwierdza, że interwencja pracowników ośrodka następuje natychmiastowo, zapewniają transport zwierzęcia do lecznicy i przejmują nad nim opiekę.
Warto znać kilka kontaktów, by sprawnie udzielić pomocy – prezentujemy je poniżej:
Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Chrzanowie, ul. Ks. Skorupki 3 – budynek KP PSP
tel: 32 625 00 00
Fundacja Akcja dla Dzikich Zwierząt
Kraków
Tel. 511 195 708
Fundacja „Iskierka”
Siedliska
Tel. 509 254 933
Można również zadzwonić pod numery alarmowe: 112 lub 997
Fot. pixabay

