Chrzanowianka straciła ponad 28 tys. zł po tym, jak uwierzyła oszustom podszywającym się pod policjanta i prokuratora. Złodzieje przygotowali złożoną intrygę.
Jak informuje Policja Małopolska, do kobiety zadzwonił mężczyzna, który podał się za funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie. W trakcie rozmowy przekazał jej informacje o rzekomo prowadzonej sprawie i konieczności wykonania określonych czynności. Chwilę później do rozmowy włączył się kolejny mężczyzna, przedstawiający się jako prokurator.
To jednak nie był koniec. Oszuści polecili 34-latce rozłączyć się i wykonać połączenie na numer 997#. Po drugiej stronie miała odezwać się rzekoma policjantka, która potwierdziła wcześniejszą wersję wydarzeń. W ten sposób przestępcy uwiarygodnili całą historię i przekonali kobietę, że rzeczywiście bierze udział w działaniach prowadzonych przez organy ścigania.
Pod pretekstem czynności procesowych kobieta została nakłoniona do wpłaty pieniędzy przy użyciu kodów. Jak podaje policja, działając w przekonaniu, że pomaga służbom, wpłaciła w bankomacie gotówkę w łącznej kwocie ponad 28 tys. zł. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja ponownie przypomina, że prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą przez telefon o przekazywanie pieniędzy ani wykonywanie operacji finansowych. Mundurowi podkreślają też, że policja nie dzwoni z numeru 997 ani 997#. Każdy taki telefon powinien być traktowany jako próba oszustwa. W takiej sytuacji należy natychmiast przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z najbliższą jednostką policji.
Źródłoi fot.: malopolska.policja.gov.pl

