Kończąca się kampania prezydencka budzi olbrzymie emocje i wyzwala niebezpieczne instynkty. Do bulwersującej sytuacji doszło w zeszłym tygodniu, gdy na banerach wyborczych Rafała Trzaskowskiego w powiecie chrzanowskim zaczęły pojawiać się… swastyki. Propagator nazizmu został już złapany.
Lokalni działacze Koalicji Obywatelskiej zgłosili na policję fakt zniszczenia banerów wyborczych Rafała Trzaskowskiego poprzez… malowanie hitlerowskich swastyk na materiałach kandydata. W ten bulwersujący sposób zostało zdemolowanych co najmniej kilkanaście banerów prowadzącego w ostatnich sondażach kandydata na prezydenta. Jak się okazało, biały samochód, którym poruszał się fan nazistowskich symboli, został uwieczniony na monitoringu.
Sprawca został zatrzymany w poniedziałek. Jak poinformował naszych dziennikarzy podkomisarz Sławomir Kagan z Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie, okazał się nim 62-letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego. Mężczyzna usłyszał już zarzuty z artykułu 256 kodeksu karnego mówiącego o propagowaniu ustrojów totalitarnych. Za haniebny czyn grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienie wolności do lat 2. Dodatkowo propagator nazizmu odpowie za niszczenie banerów kandydata na prezydenta.
– To już nie tylko niszczenie materiałów wyborczych. Nanoszenie znaków nazistowskich jak swastyka to absolutne przekroczenie wszelkich granic. To co przeraża, to fakt, że język nienawiści spowszedniał i stał się językiem debaty publicznej, a tego akceptować nie możemy, bo historia pokazuje, że z takich rzeczy rodzą się rzeczy straszne
– komentuje sprawę starosta Bartłomiej Gębala, koordynujący kampanię Trzaskowskiego w powiecie chrzanowskim.
(Fot. Koalicja Obywatelska w powiecie chrzanowskim, modyfikacja red.)
*Gwiazdka w tytule nie jest literówką.
