Nie dość, że zamiast biletu na przejazd pociągiem miał narkotyki, to jeszcze zaatakował policjantów. Białorusinowi grozi kilkuletni pobyt za kratami.
Wieczorem dyżurny Komisariatu Policji w Trzebini wysłał patrol na ul. Dworcową w tymże mieście, gdzie obsługa pociągu zgłosiła, że mężczyzna podróżuje na gapę.
– Na miejscu konduktor wskazał policjantom mężczyznę, który nie reagował na wydawane przez mundurowych polecenia. Po chwili stał się agresywny i zaczął kopać interweniujących policjantów. Mężczyzna nie chciał podać swoich danych osobowych oświadczył jedynie, że jest obywatelem Białorusi – opisuje
– relacjonuje podinsp. Katarzyna Cisło, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Stróże prawa mimo to i tak ustalili dane osobowe mężczyzny. Okazał się nim 28-letni Białorusin, mieszkaniec Warszawy. Mężczyzna nie posiadał biletu na pociąg relacji Katowice – Kraków natomiast w saszetce posiadał woreczek z… marihuaną.
– Po spędzonej nocy w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych chrzanowskiej komendy mężczyzna usłyszał zarzuty: naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz posiadania środków odurzających za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 3
– podkreśla przedstawicielka małopolskich stróżów prawa.
(Fot. Zdjęcie ilustracyjne, policja.pl)

