Nie 27 sierpnia, jak błędnie informowano w innych mediach, lecz tydzień wcześniej – 20 sierpnia zaplanowane są na osiedlu Siersza dożynki gminy Trzebinia. Temat organizacji corocznego święta plonów wzbudził podczas ostatniej sesji dużą dyskusję radnych. Padły kontrowersyjne słowa.
Przypomnijmy, w tym roku sołectwem, które miało organizować coroczną imprezę, były Psary. Jednak kilka tygodni temu, dyrektor Trzebińskiego Centrum Kultury (główny organizator) przekazał lokalnemu Kołu Gospodyń Wiejskich, że ze względu na nadzwyczajną sytuację w Sierszy, impreza będzie przeniesiona na to trzebińskie osiedle.
Warto dodać, że Siersza już raz miała gościć święto plonów. W 2020 roku plany pokrzyżowała jednak pandemia. Na osiedlu prężnie działa jedyne w Trzebini miejskie koło gospodyń, które podjęło się organizacji imprezy w dość krótkim terminie. W inicjatywę zaangażował się również Mateusz Król, przewodniczący lokalnej rady osiedla. To on bronił pomysłu imprezy w Sierszy podczas ostatnich obrad rady miasta, gdy część radnych, po wystąpieniu nowej sołtys Psar, oburzała się na przenosiny imprezy. Spore kontrowersje wywołało wystąpienie radnej Barbary Dębiec, która mieszka… na osiedlu Siersza!
Na miesiąc przed gminną imprezą o przygotowania, ocenę sytuacji oraz pomysły zapytaliśmy Mateusza Króla – przewodniczącego osiedlowej rady zaangażowanego w organizację wydarzenia.
KCH24.info: Osiedle Siersza nie kojarzy się specjalnie „rolniczo”. Po co wam te dożynki?
Mateusz Król: Nasze osiedle, podobnie jak i inne osiedla czy sołectwa, jest miejscem które na co dzień mocno tętni życiem a mieszkańcy tworzą znakomitą wspólnotę, która oprócz budowania przyszłości, pamięta również o kultywowaniu tradycji i uczenia jej młodzieży od najmłodszych lat. Siersza, co prawda była zdominowana przez górnictwo, ale wszystkie obecne nieużytki były jeszcze kilkadziesiąt lat temu uprawiane przez mieszkańców.
Czy tego typu zabawa ma sens w miejscu, które w ostatnim czasie nie ma najlepszego „pijaru”?
Zły wizerunek Sierszy, w związku z zapadliskami, wynika w dużej mierze z przekazów medialnych, gdzie bez doprecyzowania przedstawia się nie tylko Siersze, ale i całą Trzebinię, jako miejsce, które miałoby zapaść się pod ziemię. Na ostatniej sesji rady miasta usłyszałem również z ust radnych, że Siersza to niebezpieczne miejsce. Tymczasem proszę zwrócić uwagę, że zapadliska pojawiają się na obszarze wytypowanym już wiele miesięcy temu – mówię tutaj o okolicy ul. Jana Pawła II (m.in. cmentarzu, ogródkach działkowych), czy północnej części ul. Górniczej. Zachęcam do zapoznania się z mapą zagrożeń GIG – tylko proszę się nie zdziwić, bo np. pod centrum Jaworzna oznaczona jest płytka eksploatacja, a według mapy zapadliska są oznaczone nawet w centrum tego miasta.
Podczas sesji padło zdanie, które, powtarzane potem w przekazach z sesji, oburzyło mieszkańców osiedla. Radna Barbara Dębiec zaprosiła kolegów z rady, słowami: „Wpadajcie do Sierszy”. Uczestniczył Pan w tej sesji, jako gość. Skomentuje Pan tę wypowiedź?
Szydzenie z własnego osiedla jest nie na miejscu. Te słowa, moim zdaniem, zostały wypowiedziane szyderczo i nie powinny w ogóle wybrzmieć z ust radnej. Oczekujemy od radnych zaangażowania w walce o nasze bezpieczeństwo i majątek, tymczasem podczas sesji radna robi sobie żarty z tego problemu. Niemniej, zapraszamy panią Basię do plecenia wieńca, bo wspominała podczas obrad, że jeszcze go nie mamy, ale będzie piękny – pomoc paniom z Koła Gospodyń na pewno się przyda. Ja osobiście pomogłem w zbiorach zboża na wieniec. Druhowie OSP Siersza, którzy chętnie podjęli temat organizacji dożynek, również bardzo angażują się w przygotowania. Bardzo ubolewam, że zamiast pozytywnego przekazu i pokazania światu – tutaj tętni życie, nawet nasi radni kpią z Sierszy. Wystarczy więcej optymizmu. Byłem przekonany, że to święto plonów połączy wszystkich, tymczasem stało się powodem do politycznych rozgrywek.
Miejmy nadzieję, że te polityczne emocje zaprocentują chociaż świetną zabawą 20 sierpnia. Planujecie coś specjalnego?
Atrakcji na pewno nie zabraknie, również dla najmłodszych. Oczywiście, najważniejszy jest przygotowywany przez koło gospodyń obrzęd dożynkowy. Mieszkańcy Sierszy po raz pierwszy będą mogli uczestniczyć w tym ludowym święcie, które obecnie, w przypadku gminy, bardziej ma za zadanie kultywowanie tradycji. Aktualnie jesteśmy na etapie poszukiwania sponsorów, niedługo przekonamy się jakimi dodatkowymi środkami będziemy dysponować i co ze strony rady osiedla przygotujemy. Niewątpliwie jednak to koło gospodyń, pod przewodnictwem pani Zofii Nowotarskiej, odgrywa kluczową rolę w tegorocznych dożynkach. Proszę mi wierzyć – jest co robić. Korzystając z okazji, w imieniu wszystkich zaangażowanych w to wydarzenie, zapraszamy do Sierszy 20 sierpnia, aby wspólnie kultywować tę piękną tradycję. Po tradycyjnych obrzędach czeka nas dobra zabawa przy muzyce na żywo. Dzieci również nie będą się nudzić.
Dożynki Gminy Trzebinia odbędą się w niedzielę 20 sierpnia na placu przy remizie OSP Siersza w Trzebini.
(Fot. udostępnione przez Mateusza Króla – Koło Gospodyń z Sierszy podczas zeszłorocznych dożynek, Mateusz Król po prawej stronie).
Tych wiadomości nie znajdziesz w żadnej gazecie, ani portalu. Odwiedzaj naszą stronę regularnie i śledź nas na Facebooku – KLIKNIJ TUTAJ. Patrzmy na ręce tym, którzy rządzą naszymi gminami. Bez taryfy ulgowej – dla nikogo.
