Paweł Szczypta, radny z klubu Prawa i Sprawiedliwości w chrzanowskiej radzie miejskiej, poczuł się oburzony występem rapera O.S.T.R. podczas niedzielnych obchodów święta miasta. Wzburzenie podzielili również dwaj inni radni PiS, w tym przewodniczący rady.
Tegoroczne Dni Chrzanowa podzielone są na kilka części. W ostatni weekend odbyła się pierwsza, dwudniowa odsłona święta miasta: w sobotę muzyczna, a w niedzielę biegowa. Tę ostatnią zakończył koncert popularnego rapera O.S.T.R., który zapełnił Plac Tysiąclecia setkami fanów. Jednak to właśnie występ „Ostrego” wzbudził wątpliwości radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Swoje obiekcje wygłosił pod koniec wtorkowej sesji radny Paweł Szczypta:
– Ze sceny padały niecenzuralne słowa oraz zachęcanie do używania środków odurzających. A była godzina 18:00!
– perorował radny z klubu PiS. Do dyskusji włączył się przewodniczący rady miejskiej Krzysztof Kasperek (również klub PiS), który stwierdził, że „jest to przestępstwo”.
Co ciekawe, radny Szczypta przyznał, że koncertu nie słuchał, a zabiera głos w imieniu oburzonych mieszkańców, którzy do niego się zgłosili. Jak dwukrotnie zapewnił, kontaktowali się z nim nawet podczas trwających obrad rady. Do głosów oburzenia dołączył także klubowy kolega obydwu radnych, Stanisław Czarny:
– Potwierdzam słowa kolegi Pawła Szczypty, ze sceny namawiano do palenia jointów, odczułem również dyskryminowanie starszych osób, co chwilę mówiono: „młody burmistrz, emeryci niech zajmą się sobą”
– dość tajemniczo opisywał radny PiS.
Do krytyki występu odniósł się burmistrz Robert Maciaszek, który chwilę wcześniej z dumą podkreślał, że już dawno żaden koncert na Placu Tysiąclecia nie przyciągnął takich tłumów jak ten niedzielny.
– Do zarzutów odnośnie dyskryminacji trudno jest mi się odnieść, bo nic takiego nie słyszałem. Z kolei jeśli chodzi o przekleństwa, to cóż, każdy artysta ma prawo do swojej licentia poetica
– wyjaśniał burmistrz, dodając, że w przypadku wygłaszania tekstów o narkotykach, raper podkreślał, że ma na nie recepty z apteki. Włodarz Chrzanowa stwierdził, że nie odczuł, aby doszło do przestępstwa i zwrócił uwagę, że na miejscu była obecna policja, która zabezpieczała imprezę, a raper nawet pozdrowił funkcjonariuszy ze sceny.
Debatę zakończył Krzysztof Kasperek, który stwierdził:
– Zasadne jest zweryfikowanie i sprawdzenie tych informacji, warto się sprawie przyjrzeć.
Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii za nakłanianie do przyjmowania środków odurzających może grozić do 3 lat więzienia. Radni PiS nie zadeklarowali, czy zgłoszą zachowanie „Ostrego” na policję.
Zobacz również: Dorzucą setki tysięcy na remont fontanny. Modernizacja Rynku za prawie 3 mln
(Red.)
Zdjęcie z niedzielnego koncertu O.S.T.R. na Placu Tysiąclecia.
Źródło zdjęcia: www.facebook.com/RobertTomaszMaciaszek

