W poniedziałek 24 lutego do Związku Międzygminnego „Gospodarka Komunalna” wpłynęło odwołanie konsorcjum Eneris i ZGOK od unieważnienia przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów przez najbliższe 3 lata. Sprawę rozpatrzy Krajowa Izba Odwoławcza.
Przypomnijmy, że 10 lutego ZMGK otworzył oferty dwóch firm, które wystartowały w przetargu i chciały odbierac śmieci z Chrzanowa, Trzebini i Libiąża od 1 lipca tego roku. Związek zaplanował na to zadanie przeznaczyć 56 mln 730 tys. zł. Obydwie oferty były wyższe: konsorcjum Eneris Ekologiczne Centrum Utylizacji z Jaroszowa i ZGOK (właściciel składowiska w Balinie) zaproponowali 57 milionów 850 tysięcy złotych, czyli o ponad 1 milion 100 tysięcy więcej niz zakładał Związek. Jeszcze więcej zaoferowała firma MIKI – nieco ponad 62 mln zł.
Kilka dni po otwarciu ofert zarząd ZMGK zdecydował o unieważnieniu postępowania. Decyzja nie była jednogłośna – w głosowaniu nie brał udziału przewodniczący Arkadiusz Pypłacz (z ramienia Związku zasiada w Radzie Nadzorczej ZGOK, który był jednym z oferentów), z kolei za dołożeniem brakującej kwoty dla oferty Eneris i ZGOK optował przedstawiciel Chrzanowa w zarządzie Roman Madejski.
Zobacz: Przetarg na śmieci unieważniony. W nowym będzie taniej?
ZGOK twierdzi, że wycena jest zaniżona
W odwołaniu od unieważnienia, skierowanym do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej, konsorcjum Eneris i ZGOK podnoszą, że Zwiazek miał możliwość „dołożenia” ponad 1,1 mln złotych, ponieważ jak wynika z dokumentów:
Kwota jaką zabezpieczył Zamawiający na realizację ww. zadania w Wieloletniej Prognozie
Finansowej to 73 750 528,65 zł brutto. Różnica pomiędzy tym, co zabezpieczono w WPF, a kwotą odczytaną na sfinansowanie zamówienia to: 17 019 356,60 zł brutto.
– czytamy w uzasadnieniu. Eneris i ZGOK przekonują, że Związek źle oszacował liczbę odpadów wytworzonych przez najbliższe 3 lata, bo ta – zdaniem konsorcjum – ma spadać, a nie rosnąć.
W dokumentacji pada również inny ważny dla własciciela balińskiego składowiska argument:
(…) w razie wszczęcia kolejnego postępowania w sprawie zamówienia, Odwołujący nie będzie miał możliwości pozyskania pojazdów do odbierania odpadów w czasie pozwalającym na rozpoczęcie wykonywania zamówienia, przez co utraci możliwość udziału w postępowaniu.
Konsorcjum wnioskuje o unieważnienie „unieważnienia postępowania” oraz podpisanie z nim umowy na odbiór i zagospodarowanie odpadów przez najbliższe 3 lata.
Sprawa trafi do KIO. Średni czas oczekiwania na decyzję Izby to około miesiąc. Oznacza to, że w najbliższych tygodniach mieszkańcy Chrzanowa, Trzebini i Libiąza nadal nie będą wiedzieli która firma od 1 lipca będzie odbierała odpady oraz czy będzie wiązało się to z podwyżką opłat za śmieci.
