To miała być spokojna, tradycyjna zabawa, a skończyło się na interwencji policji i zatrzymaniach. W nocy z 5 na 6 kwietnia na chrzanowskim osiedlu Kąty odbywały się tradycyjne obchody wielkanocnych „Dziadów”. W pewnym momencie atmosfera przerodziła się w chaos — doszło do ostrej bójki, w której użyto niebezpiecznych narzędzi, w tym maczety, pistoletu pneumatycznego i gazu pieprzowego.
Według ustaleń funkcjonariuszy, w tradycyjnym wielkanocnym wydarzeniu – „Dziadach”, z których słynie chrzanowskie osiedle, brało udział około 80 osób. Nagle w pobliżu pojawiła się grupa młodych mężczyzn, między którymi wybuchła sprzeczka. Gdy świętujący tradycyjny obrzęd zwrócili im uwagę, agresja została skierowana właśnie w ich stronę. Na miejsce natychmiast ruszyły patrole policji — mundurowi znaleźli maczetę i pistolet pneumatyczny, a dwóch uczestników bójki trafiło do aresztu. Następnego dnia kryminalni zatrzymali kolejnych dwóch mężczyzn.
Jak ustalili śledczy, napastnicy atakowali osoby postronne, używając gazu pieprzowego i oddając strzały z broni pneumatycznej. Ich zachowanie naraziło uczestników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za takie przestępstwa grozi im nawet do 5 lat więzienia, a jeśli sąd uzna czyn za chuligański — kara może być jeszcze surowsza.
Sprawą zajmuje się prokuratura, a policjanci nadal ustalają dokładny przebieg zdarzenia i role poszczególnych osób. Chrzanowska policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
(fot. Pixabay)

