Czterech górników zginęło w tragedii, która miała miejsce wczoraj po południu w Zakładzie Górniczym „Sobieski” w Jaworznie. Trwa ustalanie przyczyn wypadku, do którego doszło na kilka dni przed górniczym świętem.
Jak wieczorem poinformowął rzecznik Taurona Wydobycie, poszkodowanych zostało sześciu górników, w tym czterech zginęło, a dwóch trafiło do szpitala. Wypadek wydarzył się we wtorek w okolicach godz. 15:30. Wiadomo, że poszkodowani to pracownicy oddziału wentylacyjnego. Pięciu z nich zatrudnia Tauron Wydobycie, jedna z osób poszkodowanych, która trafiła do szpitala, jest pracownikiem zewnętrznej firmy.
Początkowo rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego przekazała, że doszło do rozerwania wodociągu w trakcie puszczania wody. Jednak podczas wieczornego briefingu prasowego Marcin Maślak, rzecznik prasowy Taurona Wydobycie, nie chciał potwierdzić tych informacji.
– Bardzo ogólnie mogę powiedzieć, że nie miały tu wpływu żadne warunki geologiczne. Nie wiemy dokładnie co nastąpiło
– przekazał wieczorem rzecznik górniczej spółki. Jednocześnie poinformował, że akcja ratownicza trwała do godz. 20:35 i zakończyła się wydobyciem wszystkich ciał na powierzchnię. Wcześniej dwóch rannych górników trafiło do szpitala. Rodzinom ofiar i rannych zapewniona została pomoc psychologiczna.
Na miejscu tragedii pojawił się prokurator. Trwa badanie przyczyn wypadku przez Wyższy Urząd Górniczy.
Przypomnijmy, że kopalnia „Sobieski” została połączona z KWK „Janina” w Libiążu w 2005 roku. Od blisko 10 lat zakłady górnicze funkcjonują pod nazwą Tauron Wydobycie, a w związku z wydzieleniem na początku roku kopalni ze spółki Tauron, w przyszłym roku wrócą do pierwotnej nazwy Południowy Koncern Węglowy. W 2016 roku do połączonych kopalni dołączyła także KWK „Brzeszcze”. W minionym roku 3 zakłady górnicze tworzące spółkę wyprodukowały nieco ponad 5 mln ton węgla. Łącznie zatrudniają około 6300 osób, w tym spora część to pracownicy zamieszkujący nasz powiat.
(Fot. Zakład Górniczy „Sobieski” w Jaworznie, źródło: materiały prasowe Taurona)

